Historia wiary, pracy i pamięci mieszkańców Kopci.
Ukończenie budowy kościoła
Erygowanie parafii
Organy piszczałkowe
Trzy parafialne dzwony
Remont i automatyzacja dzwonów
Trudne, lecz pełne wiary początki
Historia zakątka ziemi kolbuszowskiej, na którym leżą wieś Kopcie oraz sąsiednia Płazówka, od wieków przesiąknięta była duchem ciężkiej pracy i głębokiej wiary. Choć pierwsze procesy osadnicze na tych terenach historycy datują jeszcze na XIV wiek, to same Kopcie zaczęły wyodrębniać się w pierwszej połowie XVIII stulecia, zachowując w swoim dziedzictwie silne tradycje rdzennych Lasowiaków.
Przez długie dziesięciolecia mieszkańcy tych ziem zmuszeni byli przemierzać leśne trakty i pokonywać wiele kilometrów, aby dotrzeć na Msze Święte do kościoła macierzystego w Dzikowcu. Rosnąca w połowie XX wieku liczba ludności oraz naturalna, powojenna tęsknota za własnym ośrodkiem duszpasterskim sprawiły, że lokalna społeczność zaczęła jednoczyć się wokół niezwykle trudnej idei wzniesienia własnego domu Bożego.
Tradycyjna, drewniana zabudowa naszego regionu. Pamięć o lasowiackich korzeniach i trudach życia naszych przodków jest wciąż żywa w naszej wspólnocie.
Oficjalne erygowanie samodzielnej Parafii pw. Niepokalanego Serca Najświętszej Maryi Panny w Kopciach nastąpiło ostatecznie w 1969 roku. Warto jednak z dumą podkreślić, że sam murowany kościół parafialny powstał na kilka lat przed formalnym dekretem władz kościelnych. Prace murarskie i wykończeniowe, prowadzone niejednokrotnie w obliczu ostrych sprzeciwów ówczesnych władz komunistycznych, zostały pomyślnie zwieńczone już w 1963 roku.
Wybór Niepokalanego Serca Maryi na patronkę nowej świątyni nie był przypadkowy. Stanowił on żywe wotum wdzięczności i prośbę o matczyną opiekę w czasach, gdy budowa kościoła wymagała od parafian nie tylko wysiłku fizycznego, ale i ogromnej odwagi cywilnej.
Wspólny wysiłek i cegiełki na budowę
Wzniesienie tak okazałej, trwałej architektury sakralnej w opresyjnych realiach lat 60. graniczyło z cudem. Sukces tego dzieła opierał się na dwóch nierozerwalnych filarach: tytanicznej, ofiarnej pracy mieszkańców Kopci oraz niezłomnej postawie wybitnego duszpasterza.
To właśnie wieloletni proboszcz z Dzikowca, Sługa Boży ks. Stanisław Sudoł, stał się potężnym inicjatorem powstania parafii. Żyjący w opinii świętości kapłan wspierał wiernych nie tylko duchowo, ale i organizacyjnie. Rozprowadzano wówczas słynne pamiątkowe „Cegiełki na budowę Kościoła Serca Matki Boskiej w Kopciach”, dzięki którym mozolnie, grosz do grosza, gromadzono fundusze na kolejne etapy prac i materiały budowlane.
Sługa Boży ks. Stanisław Sudoł, niezłomny orędownik naszej wspólnoty.
Głos z parafialnej wieży – pieśń dzwonów
Trzy okazałe dzwony kościelne, zamontowane w niszach naszej dzwonnicy, zostały odlane w renomowanej pracowni ludwisarskiej w 1979 roku. Ich powstanie to zasługa ogromnego starania pierwszego proboszcza parafii, ks. Stanisława Czarneckiego. Idąc z duchem czasu i dbając o parafialne mienie, w 2021 roku dzwony przeszły generalny, specjalistyczny remont. Zmodernizowano wtedy układ zawieszeń oraz zamontowano nowoczesny, liniowy napęd automatyki dzwonienia. Zostały one precyzyjnie nastrojone w piękny akord molowy A-moll (dźwięki A, C, E), niosąc radosną pieśń wezwania nad całą okolicą.
Każdy z trzech głównych dzwonów posiada unikalną inskrypcję, wybitą w spiżu w trakcie procesu odlewania:
Św. StanisławTon EŚw. Stanisławie – Patronie Polski broń wiarę naszemu narodowi. Kopcie 1979R.Marcin–MichałTon CNiech dźwięk mój rozsławi imię Boga. Imię moje Marcin – Michał.MaryjaTon AVivos voco, Mortem plango, fulgura frango! Imię moje Maryja.
Dzieje dawnych organów piszczałkowych
Oprawa muzyczna liturgii w Kopciach ma równie pasjonującą i dynamiczną historię. Przez pierwsze piętnaście lat od wzniesienia murów świątyni, chór kościelny pozostawał pusty w sensie klasycznego instrumentarium. Śpiewom wiernych towarzyszyły proste dźwięki fisharmonii. W oficjalnych sprawozdaniach wizytacyjnych z 1970 roku odnaleźć można lakoniczną notatkę kronikarską: „(...) brak organów”.
Tak prezentowały się dawne, mechaniczne organy piszczałkowe zainstalowane na naszym chórze.
Kamień milowy przyniósł rok 1978. Sprowadzono wówczas do parafii instrument o skomplikowanej historii – 17-głosowe, mechaniczne organy piszczałkowe, posiadające dwa manuały oraz pełną sekcję pedałową.
Pierwotna budowa (ok. 1950 r.): Instrument wyszedł z warsztatu Andrzeja Rudzińskiego z myślą o parafii w Starachowicach, posiadał jednak liczne wady konstrukcyjne.
Ewolucja brzmienia (1955 r.): Generalnej rekonstrukcji podjął się wybitny organmistrz Stefan Krukowski. Wykonał on nowe wiatrownice i całkowicie przebudował trakturę.
Przeniesienie do Kopci (1978 r.): Po wycofaniu instrumentu ze Starachowic, uznany fachowiec Józef Buła podjął się zadania jego ponownego montażu i intonacji w przestrzeni naszego kościoła.
Mimo ogromnej wdzięczności i faktu, że instrument przez lata pięknie służył liturgii, upływ czasu oraz specyficzny mikroklimat doprowadziły do naturalnego zużycia materii. Organy te nie przetrwały do czasów współczesnych, stanowiąc dziś część bogatych wspomnień starszego pokolenia parafian.
Współczesność i nasze dziedzictwo
Dzisiaj nasz kościół to nie tylko piękny budynek z fascynującą przeszłością, ale przede wszystkim tętniące życiem duchowym serce wsi. Podejmowane współcześnie remonty, jak niedawna automatyzacja dzwonów, dbałość o liturgię oraz codzienna obecność wiernych udowadniają, że obecne pokolenie parafian w Kopciach z godnością kontynuuje potężne dzieło swoich ojców.
Troszczymy się o dziedzictwo materialne, ale równie mocno inwestujemy w nasze dusze – angażując się w grupy parafialne i przygotowując się do wielkich wydarzeń religijnych. Pragniemy, aby to święte miejsce nieustannie promieniowało wiarą na kolejne pokolenia, łącząc szacunek do dawnych trudów z nadzieją na piękną, wspólną przyszłość pod matczyną opieką Niepokalanego Serca Maryi.